wtorek, 24 maja 2011

Muffinki z musli



Naszło mnie dzisiaj na pieczenie. Jednak nie miałam ochoty na zbyt słodkie smakołyki, więc wyszperałam w szafce opakowanie musli i postanowiłam coś z niego zrobić.Wymyśliłam muffinki.




Składniki:
"suche":
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki mąki żytniej
1 łyżeczka sody (można zastąpić proszkiem do pieczenia)
1/4 łyżeczki soli

"mokre":
1 jajko
małe opakowanie jogurtu naturalnego (można zastąpić maślanką)
1/3 kostki masła (należy je roztopić)                                                                
2 łyżki miodu (dodałam gryczanego)

+ 2 szklanki musli

Składniki "suche" wymieszać w jednej misce, składniki "mokre" - w drugiej. Następnie wszystko połączyć, dodać musli i delikatnie wymieszać, najlepiej drewnianą łyżką. W cieście powinny pozostać widoczne grudki. Napełnić masą formę do muffinów lub papierowe foremki. Piec w temperaturze 200 st. Celsjusza przez około 25 - 30 min.


Muffinki nie są zbyt słodkie, a dzięki dodatkowi mąki żytniej nie są suche. Z podanych wyżej składników wyszło mi 20 sztuk (nie za dużych). 

Smacznego :)


wtorek, 17 maja 2011

Notatki: Spisek Bogatych - Przeciętność

Jeden z rozdziałów książki "Spisek Bogatych" Roberta Kiyosaki'ego ma ciekawe motto:

"Pytanie: Jaką radę dałbyś przeciętnemu człowiekowi?
 Odpowiedź: Żeby przestał być przeciętny."

No właśnie! W życiu chyba za bardzo oglądamy się na innych. Patrzymy jak coś robią inni, chcemy robić i mieć to co oni. To się nazywa efektem stada. Od dawna wpajane nam jest to nawet w przysłowiach:

"Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one"

Ale czy w takiej sytuacji jesteśmy wolni i robimy to co chcemy? Czy może robimy to co robią wszyscy - "stado"? A kto przewodzi temu stadu? Na pewno jest ktoś taki. Czy wiemy kim jest ta osoba i jaki ma naprawdę cel?

Na koniec jeszcze jeden cytat:

"The price of being a sheep is boredom. The price of being a wolf is loneliness. Choose one or the other with great care"

Poddając się stadu i dążąc do przeciętności stajemy się według mnie coraz bardziej takimi owcami. Niestety wydaje mi się, że "stadami" kierują wilki i "pasą" znudzone, tłuste i leniwe owce dla własnych potrzeb.

Podsumowując:

"Nie równajmy w dół"