wtorek, 13 września 2011

Kariera czyli mniej pracy, a więcej knucia...

Ostatnio kolega z pracy rzucił niezłą myśl. Niby oczywista sprawa, ale zupełnie inaczej się na nią patrzy jak przybierze formę konkretnych słów.

"Im wyżej jesteś w hierarchii organizacji tym mniej pracy wykonujesz, a tym więcej knujesz."

Coś w tym musi być.Czyli tak naprawdę studia, które kończymy pozwalają nam być co najwyżej doskonałymi i wydajnymi pracownikami, a większość ludzi w Polsce idzie na nie z myślą o zupełnie czym innym.

Czyli nie ważne co wiesz, ważne kogo znasz... Specjalistyczne wykształcenie może Ci co najwyżej przydać się do złapania odpowiednich znajomości, poznania mentorów, którzy wykorzystując twoje umiejętności specjalisty nauczą cię "knucia" i dalej rozszerzą kontakty.

Śmieszne, ale jak zrobiłem powyższy rysunek uświadomiłem sobie, że łopata na dole i kieliszek na górze złożone są praktycznie z tych samych elementów, kształtów :)

W kontekście tego tematu przypominają mi się słowa Helmuta Gläsera z warsztatów z komunikacji, w których uczestniczyłem jakiś czas temu:

"Wszystko co osiągamy w życiu, osiągamy dzięki komunikacji"

Czyż komunikacja nie jest właśnie knuciem?

Na koniec. Co zainspirowało mnie własnie teraz do napisania o tym temacie? Wczoraj odbierając córeczkę ze szpitala zobaczyłem jak politycy (powstrzymam się od nazwisk) siedzą sobie na ławeczce w parku i "knują" szepcząc. Dlatego na rysunku umieściłem ich na samym szczycie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz