poniedziałek, 26 września 2011

Przepis na sukces?

Każdy pragnie gloryfikacji własnej zajebistości, każdy jest w czymś lepszy od innych. Wystarczy tylko znaleźć to coś i "przekuć na sukces".

Mam kilka kawałków, które potrafią zregenerować moją energię. Jednym z nich jest "Remember the Name" Fort Minor i słowa zawarte w refrenie. Ich ogólny sens dostosowany do moich przemyśleń przedstawiony jest na obrazku powyżej. 

To według mnie jedyny sposób/przepis na osiągnięcie sukcesu w tym co robimy. Jeżeli zabraknie, któregokolwiek z tych składników nigdy nie osiągniemy naszego celu. Czy potraficie je odnaleźć we własnej pracy? Spróbujcie to odnieść do kroków, które mają was doprowadzić do spełnienia aktualnych marzeń.

Kluczowe jest pragnienie gloryfikowania własnej zajebistości. Każdy z nas potrzebuje akceptacji, lubi być chwalony, każdy lubi, gdy jego praca jest doceniana, ma jakiś konkretny cel , z którego możemy być dumni. To nas motywuje do dalszego działania i stymuluje rozwój nasz i całego otaczającego nas świata.

2 komentarze:

  1. Taka dodatkowa myśl: zazwyczaj zwalamy winę na brak szczęścia, a to niechęć do bólu i wyrzeczeń jest prawdziwą przyczyną porażki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać nie tylko ja jestem takiego zdania odnośnie przepisów na sukces. Identyczny wydźwięk znajduję tu: http://mamstartup.pl/poradnik/930/10-pytan-do-agnieszki-lewandowskiej-dziewieckiej

    OdpowiedzUsuń