piątek, 16 września 2011

W falach czarnych oceanów

Długo miałem opory do zabrania się za cegły Dukaja, ale w końcu postanowiłem ugryźć "Czarne oceany" i jestem pod ogromnym wrażeniem. 

Czytałem opinie, że Dukaj ma niesamowitą wyobraźnię. Ja bym to nazwał bardziej niezwykłym talentem do obserwacji. Świat przedstawiony w "Czarnych oceanach" jest światem bardzo realistycznym i wyjątkowo prawdopodobnym. Patrząc co dzieje się w dzisiejszych czasach można dostrzec początki wojen ekonomicznych, a fakty dowodzące istnienia powiązań między myślami różnych ludzi dostrzegam sam.

Pominę już coraz szybszy rozwój świata i fakty dotyczące jednoczesnego powstawania identycznych odkryć, wynalazków. Bliższym dowodem jest zgodność myśli, i słów, które wyrażamy czasem z Domi.

Czy Dukaj jest prorokiem to się okaże. na pewno jest doskonałym obserwatorem.

Chyba jestem trochę zwolennikiem teorii spiskowych :)

Co do rozwoju i powstawania nowych pomysłów to podobne spostrzeżenia (coś na kształt wpływu myślni) widać na filmiku Stevena Johnsona.





Po tej lekturze może skuszę się na kolejne "cegły" Dukaja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz