poniedziałek, 3 października 2011

Magia Warszawy?


Domi wkręca mnie ostatnio w słuchanie piosenek z Glee. Bardzo mi się spodobała wśród nich interpretacja "Empire State of Mind". Przełożyłem sobie słowa tego kawałka na polskie warunki i stwierdziłem, że mimo, iż Warszawa nie jest Nowym Jorkiem to również posiada jakąś magię.

Po kilku latach mieszkania tu chyba przestałem ją dostrzegać, ale pamiętam jakie wrażenie robiło na mnie to miasto na początku.

Dziś szukam miejsca dającego spokój (możliwość rozwoju?), ale trudno byłoby mi się odzwyczaić od tego co oferuje Warszawa. Podejrzewam, że gdybym miał wybór to mieszkalibyśmy na przemian w górach, trochę na Mazurach, trochę nad morzem, trochę na rodzimym Roztoczu, ale również jakąś część czasu w Warszawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz