niedziela, 13 listopada 2011

Dlaczego robimy rzeczy, których nie chcemy robić?

Jak często robicie rzeczy, z którymi totalnie się nie zgadzacie? Mi ostatnio zdarzyła się taka akcja i zastanawiam się z czego to wynika.



Wydaje mi się, że powody mogą być dwa. Jeden to zaufanie w autorytet przełożonego i wiara (głupia?) w uczciwość jego intencji. Druga to "myślenie grupowe" i związana z nim potrzeba zachowania spójności w zespole kosztem zachowania własnych, krytycznych opinii dla siebie.

W pierwszym przypadku coraz bardziej zaczynam weryfikować własne poglądy. W większości przypadków chodzi o to żeby wycisnąć co się da z człowieka, przerzuć go, a jak już straci "swój smak" zwyczajnie wypluć.

Z wiarą w uczciwość intencji wiąże się też drugi wspomniany powód, a więc myślenie grupowe. Zazwyczaj myślenie to jest zgodne z celem lidera grupy. Ważne jest wyrażanie i wysłuchiwanie krytycznych opinii na temat wyzwań stojących przed zespołem. W sytuacji o której wspomniałem na początku zabrakło i jednego i drugiego czyli alternatywnych opinii i chęci zapoznania się z nimi.

Tu przypomina mi się fajny cytat z książki Kena Blancharda:

Jeśli zawsze zgadzasz się ze swoim szefem, jeden z was jest zbędny.

Podsumowując. Nie da się skutecznie działać zespołowo, jeżeli nie będzie się przekazywało i słuchało opinii  postrzeganych z różnych punktów widzenia. Zespoły myślące grupowo zachowują zgodę w relacjach międzyludzkich, ale poszczególni członkowie takiej grupy czują się często rozdarci wewnętrznie.

Przy okazji ostatnio rzucił mi się w oczy fajny obrazek:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz