niedziela, 1 kwietnia 2012

Literatura toaletowa

Dziś prima aprilis więc postanowiłem dodać "psotny" wpis na poprawę humoru.

Napisy w toaletach? Wandalizm czy głupota? Głupota czy swoista mądrość? Mądrość czy sztuka? Wg mnie przede wszystkim duża dawka dobrego humoru.



Domi ostatnio czytała książeczkę Mariusza Szczygła po tytułem "Láska nebeská". Kątem oka zauważyłem tam świetny fragment na temat czeskiej "literatury toaletowej". Fragment wprawił mnie w tak dobry humor, że postanowiłem przytoczyć kilka słów:

"Alkohol nie da wam odpowiedzi, ale pozwoli zapomnieć pytanie"

"Nie wrzucajcie petów do pisuaru. Tą ręką, którą je wyciągam, nakładam wam także jedzenie" - napis w toalecie w knajpie

"Nie wrzucajcie do pisuarów gum do żucia" i dopisek "W ten sposób tracą na smaku"

"Wiecie dlaczego Bóg stworzył jako pierwszego mężczyznę? Bo wszystko zaczyna się od zera."

"Szanowne panie, nie wyrzucajcie tamponów przez okna, nasze kaczki się nimi dławią" - toaleta w restauracji nad stawem rybnym.

2 komentarze:

  1. dobre, trzeba przyczytac kolejna pozycja Mariusza Szczygła.

    Mistrz felietonów !!!!

    OdpowiedzUsuń