Skorpion i żaba. Walczyć czy dostosować się do okoliczności?

Podobno nad charakterem można pracować, można go zmieniać, ale nie można za to zmienić temperamentu.

Może jest w tym jakaś prawda, ale osobiście uważam, że nie można wpłynąć na zmianę czyjegoś charakteru, nie da się tego wymusić w żaden sposób. Jedyne co możemy zrobić to zmiana samych siebie i trzymanie się nadziei, że nasza zmiana "być może" wpłynie na drugą osobę.



Dodatkowo trzeba być świadomym, że zmiana charakteru nie jest łatwa i większości przypadków kończy się niepowodzeniem. Charakter kształtowało przecież przez lata nasze otoczenie, jesteśmy nim przesiąknięci. Nie bez powodu powstało przecież powiedzenie:

"Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci"

W tym miejscu chciałbym przytoczyć przypowieść afrykańską o skorpionie i żabie.

Pewnego razu nad brzegiem rzeki spotkała się żaba i skorpion. Oboje chcieli przedostać się na drugą stronę. Dla żaby, która była świetną pływaczką przeprawa nie była niczym nadzwyczajnym. Skorpion jednak nie był stworzeniem wodnym postanowił więc przekonać żabę, aby mu pomogła.

Długo ją namawiał jednak żaba twierdziła, że nie może mu pomóc, gdyż zna sztuczki skorpiona i obawia się, że ten ją ukąsi swoim śmiercionośnym żądłem w trakcie przeprawy. W końcu skorpion powiedział, że ukąszenie żaby kiedy płynęliby przez głęboką rzekę byłoby z jego strony bardzo głupim zachowaniem. Przecież wtedy on sam zginąłby w rwącym nurcie.

Ten argument przekonał żabę. Pozwoliła skorpionowi wejść na swój grzbiet i wskoczyła do wody. Gdy byli na środku rzeki skorpion wykonał gwałtowny ruch odwłokiem i śmiertelnie ukąsił żabę. Gdy oboje zaczęli tonąć żaba z wyrzutem zapytała dlaczego skorpion to zrobił. Przecież przez to oboje zginą. Skorpion odrzekł krótko, że nic nie mógł na to poradzić taka już jest jego natura i musiał to zrobić.

Wniosek z tej przypowieści jest oczywisty.

Każdy chce wierzyć, że Ci z którymi mamy do czynienia mogą się zmienić. Zmiana taka jest jednak bardzo trudna i w większości przypadków kończy się porażką.

Powinniśmy o tym pamiętać zapominając o poprzednich nikczemnościach i słuchając obietnic ludzi, którzy już raz nas oszukali. Z drugiej strony nie ma sensu walczyć z czymś na co nie bardzo mamy wpływ. 

Lepiej wykorzystać to co mamy aktualnie do dyspozycji, rozwijać się i rosnąć w siłę, niż tracić energię na walkę i z tego powodu stać w miejscu.

Komentarze

Popularne posty