poniedziałek, 21 maja 2012

Siła przyciągania dobra i zła


Stwierdziłem ostatnio, że ludzi można podzielić na dwie grupy względem nastepującego kryterium.

Ci, który zaliczają się do pierwszej grupy wiedzą, że:

Rzeczy naprawdę ważne przychodzą zawsze wtedy, kiedy tego potrzebujemy. Wszystko układa się tak jak ułożyć się powinno w najlepszy dla nas sposób. Tym ludziom zawsze wszystko się udaje. Są zwycięzcami, których podziwiamy i nienawidzimy. Są tymi, których chcemy naśladować i którymi gardzimy.

Ci drudzy:

Uważają, że świat jest przeciwko nim, że każdy chce ich wykorzystać, że nigdy nic im się nie udaje, że nie warto próbować. I faktycznie są tymi, którym nic się nie udaje i których inni ludzie wykorzystują.Zazwyczaj są cieniami, które  nie chcą życia przeżyć tylko je dożyć.

Wydaje mi się, że sposób w jaki o sobie myślimy determinuje nasze sukcesy i porażki. Dobre myślenie sprowadza do nas dobre rzeczy. Złe myślenie ściąga na nas złe rzeczy.

2 komentarze:

  1. Bzdety nie ma czegoś takiego na wszystko trzeba pracować i to ciężko a szczęście przychodzi wtedy gdy ci dookoła nam również pomagają nawet naukowcom ktoś pomaga jest to ich rodzina . Dobro niszczy zło i tyle . Nikt nie ma umiejętności bo o nich zamarzy je trzeba rozwijać oraz ważna jest świadomość społeczna że nie wolno zakazywać się rozwijać . Temu komu zakazałeś kiedyś pracy czy nauki może był tym który by pracę albo naukę rozwinął . Świat może stać się lepszy jedynie przy współpracy dobrych ludzi . Ale to zawsze zaczynają jednostki . Dlatego jest moda na liberalizm że każdy człowiek ma jakieś znaczenie . To nowy nurt mówiący iż warto inwestować w ludzi . Aby nie marnować ci którzy mają umiejętności również w filmach jest to pokazane np film " Core " .

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż jest coś w tym pozytywnym myśleniu ale myślę że chodzi tu raczej o odpychanie i przyciąganie atomów :)

    OdpowiedzUsuń