niedziela, 27 maja 2012

Zakładki jak motyle - mapy myśli

Dużo czytam i często trafiam na fragmenty, do których chciałbym wrócić w późniejszym czasie. Często jest to cytat lub myśl, które pobudzają mnie do działania i które później rozwijam tutaj na "Wolnym tempie".

Ponieważ nie lubię niszczyć książek poprzez zakreślanie flamastrem/ołowkiem interesujących mnie fragmentów i nie lubię przyklejania jakichkolwiek innych zakładek szukałem wygodnego sposobu do uzyskania tego samego rezultatu

Z pomocą przyszła mi rewolucja technologiczna, smartfony i mapy myśli, które od dłuższego czasu wykorzystuje do systematyzacji moich przemyśleń i pomysłów zarówno w pracy jak i w domu. 

Gdy zaczynam czytać książkę tworzę mapę myśli o nazwie zgodnej/związanej z tytułem tej książki. Później gdy trafie na ciekawy fragment biorę telefon, który zawsze jest pod ręką (chyba większość z nas tak ma) i dodaje gałązkę z namiarem na ten kawałek tekstu. Wpis przybiera następującą formę:

A B - C, gdzie:
A-numer strony
B - numer linii, w której fragment się rozpoczyna
C - numer linii, w której fragment się kończy

Przykładowo:

15 12 - 14 

Oznacza, że fragment znajduje się na stronie 15 w wierszach od 12 do 14 licząc od góry. Gdy fragment jest bliższy jest końcowi strony wiersze liczę od dołu oznaczając je minusem np. 23 -3 - -1. Gdy tekst rozbity jest na dwie strony w jednym wpisie dodaje dwa znaczniki np. 45 -3 - -1 46 1 - 5. Proste i wygodne.

Co ciekawe mapy myśli zazwyczaj przybierają formę motyli, a takie z "zakładkami" z książek wyglądają niezwykle okazale.



Ps. Jeżeli ktoś jest zainteresowany oprogramowaniem wspierającym mapy myśli  to na telefony z androidem polecam aplikacje MindJet, a na komputery Freemind.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz