sobota, 9 czerwca 2012

Radość, entuzjazm, gościnność...

Wczoraj rozpoczęło się Euro2012. Obiecywałem sobie, że owszem obejrzę mecze Polski, ale nie będę poddawał się ogólnemu szaleństwu. Ale jak tu się nie poddać, gdy...

Wracając z pracy wsiadam do tramwaju, a wszyscy w środku ubrani są w barwy narodowe, gdzie nie spojrzysz widzisz biel i czerwień, dwa wspaniałe kolory. Do tego wszystkiego po chwili z gardeł wszystkich wydobywają się słowa:


POLSKA. BIAŁO-CZERWONI! POLSKA. BIAŁO-CZERWONI!

I jadę sobie takim wesołym tramwajem, aż do metra i strefy kibica, a w środku we mnie wszystko drży z poczucia jedności z tymi ludźmi, z dumy, że jestem Polakiem :)


Analogicznie wygląda to w metrze. Otwierają się drzwi. Wypada przez nie tłum z biało-czerwonymi barwami na twarzy, w biało- czerwonych strojach i woła:

Polska! Polska! Polska! 

Szkoda, że nie nagrałem tego komórką. Atmosfera w Warszawie po prostu faluje ciepłem, czuje się radość, jedność i tradycyjną polską gościnność. Ludzie są szczerzy i przyjaźni choć myślałem, że może to wyglądać zupełnie inaczej. Jest super.

Oczywiście jak już się zaraziłem tą atmosferą to pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po powrocie do domu był wyjazd do sklepu po flagi i trąbki. Do meczu otwarcia była jeszcze godzina, więc spokojnie zdążyłem, a wracając samochodem ozdobionym w barwy narodowe czułem krystalicznie czystą radość. Patriotyzm :)


Polecam wszystkim odwiedzenie strefy kibica, albo przynajmniej jej okolic i zanurzenie się w tych falach entuzjazmu. Wspaniałe uczucie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz