sobota, 14 lipca 2012

Ja. Złodziej.

Miało być ostro i wulgarnie, ale w międzyczasie trochę ochłonąłem. Odnoszę wrażenie, że przedsiębiorcy w Polsce traktują wszystkich, a przede wszystkim własnych klientów jak złodziei.


Wczoraj dostaliśmy z Domi od naszego operatora komórkowego (Orange) upomnienia w sprawie zapłaty rachunku za telefon. Co ciekawe do upływu terminu płatności został jeszcze prawie tydzień, a dodatkowo nigdy nie spóźniamy się z płatnościami (ten też już był opłacony). Zrozumiałbym upomnienia za rachunek "zakiszony" przez miesiąc albo dłużej, ale upominanie grubo przed terminem płatności to trochę za dużo. Myślę, ze wieloletnia przygoda z tym operatorem w naszym przypadku dobiegnie końca.



Dziś natomiast wyskoczyłem z samego rana na zakupy do pobliskiego Reala. Wchodzę sobie do sklepu tak jak zwykle, aż tu nagle słyszę za sobą krzyk ochroniarza, że nie mogę wejść z plecakiem! Jak to nie mogę? Zawsze tak wchodzę i nigdy nikt mnie nie zatrzymywał. Nie widzę też żadnej informacji o takim zakazie. Kątem oka widzę, że inne osoby chodzą po sklepie z plecakami więc "o co kaman"?

Ponieważ nie miałem zamiaru zostawiać rzeczy w szafce, za którą Real nie bierze odpowiedzialności i przede wszystkim nie lubię gdy ktoś próbuje ograniczać moją wolność wystrzeliłem odpowiednią wiązankę do ochroniarza informując go, że jak jeszcze raz ktoś mnie zatrzyma wchodzącego do sklepu i potraktuje na dzień dobry jak złodzieja to będzie to ostatnia moja wizyta w tym markecie. Oczywiście olałem gościa i poszedłem do sklepu tak jak zawsze i tak jak chciałem. Podejrzewam, że jak tak dalej pójdzie to Real straci sporo klientów. Swoją drogą łatwiej schować coś do damskiej torebki, niż do plecaka, a nie słyszałem, żeby ktokolwiek zabraniał kobietom nosić torebki.

W prawie jest tzw. domniemanie niewinności, czyli dopóki ktoś nie udowodni Ci winy powinieneś być traktowany jak osoba niewinna. Widać w naszych polskich przedsiębiorstwach jest inaczej. Nie traktują ludzi jak źródło dochodu i własnego utrzymania tylko zakładają, że każdy chce ich oszukać i okraść. Pięknie.

A skoro my sami siebie tak traktujemy to jaki wizerunek kreujemy poza granicami Polski?

2 komentarze:

  1. Mnie tez Orange katuje tymi smsami, ale cóż. Kasuję, a płatnosc mam ustawioną automat. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Automat wygodna sprawa :) Ja osobiście unikam jednak dawania innym (bankom, firmom) możliwości automatycznego operowania moimi pieniędzmi. Wole dawać niż pozwalać by ktoś ode mnie brał.

      Usuń