sobota, 8 września 2012

Nietypowy korek

7 rano. Sobota. W bloku cisza. Za oknem nie jeździ jeszcze za dużo samochodów. Tylko w kuchni słychać delikatne bulkowanie malinowego wina i coś jeszcze, coś jakby podrapywanie myszy? Nie to moja młodsza córka majstruje coś w kuchni. Idę sprawdzić czy aby na pewno nie zrobi sobie krzywdy i to co widzę w sekundę ładuje mnie "pozytywną energią".


Gabi stoi na stołku przy dwóch butelkach na wino. Jedna z butelek wypełniona jest laskami wanilii oraz kawałkami kory cynamonu i zatkana zwykłym korkiem. Druga z butelek jest pusta, ale za to korek jest już "mniej typowy".  Butelkę bowiem zatyka średniej wielkości pieczarka - niedoszły składnik wczorajszej pizzy :)

Cóż zainteresowania widać przechodzą z ojca na... córki :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz