niedziela, 9 grudnia 2012

TATO - Treningowo Akrobatyczny Teren Organiczny

Wieczory po całym dniu pracy, weekendy, święta. One już czekają na przybycie swojego placu zabaw, swojego treningowo akrobatycznego terenu organicznego, którego w skrócie nazywają TATO :)

Czasem jest fajnie, czasem denerwuje, czasem cieszy i czasem boli, ale z nikim innym dzieci nie bawią się tak jak z tatą.



Mój tato opowiadał jak kiedyś z młodszym bratem wspinaliśmy się na niego i siłowaliśmy się z nim. Teraz doświadczam tego samego, ale od swoich córek i to w takim stopniu, że na wszystko brakuje mi czasu.

Trzeba pamiętać, że z wiekiem czas ucieka coraz szybciej, a nigdy już nie uda nam się być w tym konkretnym momencie i skorzystać z obecnej chwili.

Więc korzystam. Zaciskam czasem zęby i korzystam :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz