czwartek, 11 kwietnia 2013

Ważny dobór własnego otoczenia

Od wczoraj czytam sobie książkę o nietypowych pytaniach z rozmów rekrutacyjnych do różnych firm np. do Google. Pytania są świetne. Badają nie tylko inteligencję, ale też twórcze myślenie, wyrywanie się poza przyjęte kanony współczesnej wiedzy.

Nie jestem w stanie powiedzieć czy byłbym dość inteligentny i kreatywny dla takich wyzwań, ale super jest poczuć klimat Doliny Krzemowej (choćby poprzez strony ebooka), poczuć, że są miejsca, w których inni ludzie ciągną Cię w górę, rozwijają twoją kreatywność.

Niestety w naszej rzeczywistości najważniejsze są koszty, co powoduje, iż panuje  ogólna tendencja "równania w dół". Wkurza mnie to i smuci bo czuje, że sam jestem pod jej wpływem.



Fajnie byłoby mieć więcej kontaktu z ludźmi, którzy zmuszają Cię do nietypowego myślenia i zachęcają do działania. W Polsce jednak panuje powszechny ruch krytykowania, wyśmiewania i podcinania skrzydeł. A w Internecie, gdzie jest większa szansa na spotkanie ludzi o podobnym myśleniu co chwilę nasze "wyrażanie siebie" i "emanacje rozwoju" stają się mięsem armatnim dla "troli" i "hejterów".

Trudno też nie zgodzić się ze staropolskim powiedzeniem:

Jeśli wejdziesz między wrony musisz/będziesz krakać tak jak one.

Tylko trzeba zadbać, aby znaleźć się między tymi "właściwymi" wronami.

Swoją drogą wydaje mi się, że Ci najbardziej kreatywni i inteligentni tworzą własne odpowiedniki Google.

1 komentarz:

  1. Zdecydowanie najlepiej jest znaleźć "swoje" wrony. To przysłowie najlepiej pasuje do naszych polityków :D dlatego tak mało młodych ludzi się tam wybija... młodych i mających inny pogląd na to jak powinna wyglądać władza w naszym kraju :P Bo albo masz taki sam punkt widzenia jak rządzący i wtedy się wybijasz a "rączka rączkę myje" albo próbujesz coś zmienić, a cała reszta skutecznie Ci to utrudnia... takie życie. A co do pytań na rozmowach kwalifikacyjnych to rozumiem chęć sprawdzenia umysłu kandydata, ale stres jaki dochodzi przy rozmowie kwalifikacyjnej niejednokrotnie ogłupia najbardziej lotne umysły :P
    Pozdrawiam serdecznie,
    Żaneta

    OdpowiedzUsuń