czwartek, 15 sierpnia 2013

Jak się za dużo myśli to się szybciej siwieje...

Kolizja na drodze? Każdemu może się zdarzyć. Ale dlaczego właśnie mnie! Cholera!

Na szczęście nikomu nic się nie stało, a auto przecież się naprawi. Jest AC, będzie dobrze.

Ale człowiek myśli, kalkuluje i wywołuje u siebie stres. Co ze zniżkami? Co z naprawą jak ubezpieczyciel wycenia szkody 2-3 razy taniej niż warsztat? Dlaczego ubezpieczyciel robi problemy skoro przez tyle lat płaciłem tyle kasy na to AC? Czy na pewno powinienem brać winę na siebie - ten przedstawiciel handlowy nie jechał zgodnie z przepisami itp.

A tak naprawdę to nie mam za dużo wpływu na to i będzie jak będzie... Chyba muszę poczytać Dale'a Carnegie'go i jego "Jak przestać się martwić i zacząć żyć". Może to sprowadzi mnie trochę na ziemię :)

Dobra koniec żalów mimo, iż powszechnie wiadomo, że pozytywnie wpływa on na kształt pośladków ("żal dupę ściska"). Bo...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz