czwartek, 21 listopada 2013

Ziemniaki i kapusta - kolebka cywilizacji

"Nie było by cywilizacji gdyby nie kapusta i ziemniaki" - tak stwierdził kiedyś w żartach mój kuzyn. Ale coś musi w tym być. Ziemniaki jemy do wszystkiego. Są w zupach, drugich daniach, sałatkach, wszędzie. A kapusta? Bez kapusty nie byłoby niczego. Nie wyobrażam sobie Polski bez bigosu, bez kapuśniaku.

Powtórzę: "Nie było by cywilizacji gdyby nie kapusta i ziemniaki", ale ostatnio coraz częściej stwierdzam, że z cywilizacją za chwilę nie będzie prawdziwej kapusty i ziemniaków. 



Cywilizacja, coraz większa chciwość rolników i przetwórców rolnych powodują, że jemy coraz więcej chemii zamiast prawdziwych warzyw. Ja od dawna staram się jadać maksymalnie najmniej przetworzone potrawy, a jak potrzebuje przetworzonego składnika, jak na przykład kapusty kiszonej, to przetwarzam je sam. I wiem co jem. Kontroluje swoje otoczenie. I czuje się z tym dobrze, a przede wszystkim zdrowo.

Dziś dałem kapuście porządny wycisk. Tak porządny, że puściła soki. Teraz leży i sobie odpoczywa, ale za jakieś 4 dni do niej zajrzę i będzie fajnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz