niedziela, 30 marca 2014

Dokąd zmierza dzisiejsza technologia

Wydawałoby się, że dzisiejsza technologia to smartfony i mrowie aplikacji, które pozwalają nam robić coraz więcej. Wydawałoby się, że zmierzamy w kierunku "wearable devices" bo pojawiają się "smart zegarki"(Galaxy Gear, iWatch), i różnego typu okulary (Google Glass).


Ja jednak od dawna czuję, że to co widzimy to tylko skrawek ogólnej tendencji, kierunku do którego zmierzamy. A wszystko opiera się na jednej podstawowej zasadzie: ludzie lubią dotykać, ludzie lubią mieć trofea, lubią posiadać. I tylko za to co może zapewnić te trzy doznania są w stanie na dłuższą metę płacić.

Prędzej czy później wszystkie aplikacje będą dostępne za darmo, bo nie można ich dotknąć i ludzie mają poczucie że ich produkcja nic nie kosztuje, a co za tym idzie powinny być darmowe.

Wracając do rzeczy materialnych oprócz "elektronicznych rozszerzeń ubrań" pojawia się coraz więcej "inteligentnych domów" oraz rozwiązania typu "elektroniczna kostka do gry"(dice+) czy malutkie rozszerzenia dla naszych samochodów (Ecologic).

I to właśnie takie małe i niedrogie rozszerzenia/przeróbki dla zwyczajnych rzeczy będą według mnie kształtować przyszłość i generować przychody przedsiębiorcom.

Czy to jest "Internet of Things"? Nie wiem. Możliwe, że tak. Ale może to być początek czegoś co jeszcze nie zostało nazwane i określone.

Tylko czekać, aż zaczniemy "rozszerzać" nasze ciała w formie podobnej do bio/logiki opisanej w trylogii Skok 225 Edelmana lub w "Czarnych oceanach" Dukaja.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz