poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Umoja, czyli walka afrykańskich kobiet o lepszą przyszłość

Afryka. Kenia. Dzika przyroda. Piękno. Jednak nawet w takich, wydawałoby się rajskich miejscach, może trwać piekło. Ale wystarczy, że znajdzie się jedna osoba, która zawalczy o lepszy los, a przyszłość wielu może się zmienić.


Ponad dwadzieścia lat temu, kobiety z plemienia Samburu postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o lepsze życie. Pod wodzą Rebeki Lolosoli, sprzeciwiły się mężczyznom i odeszły z wioski, by założyć własną. Tak właśnie powstała Umoja. Historie Rebeki i pozostałych kobiet są do siebie łudząco podobne: ciężkie pobicia, gwałty i żadnych praw, bo wśród Samburu to mężczyźni mają władzę absolutną.

W 1990 roku życie kobiet za sprawą Rebeki zaczęło się zmieniać. Czarę goryczy przelały gwałty, jakich dopuszczali się na kobietach brytyjscy żołnierze. Osaczone ze wszystkich stron, postanowiły osiedlić się na skraju Parku Narodowego Samburu. Ich nowe miejsce również było napadane i niszczone, a one same obrzucane kamieniami i bite. Ale nie poddały się. Zaczęły sprzedawać turystom wyrabianą przez siebie biżuterię. Dzięki temu zebrały fundusze na wykupienie ziemi, na której powstała ich wioska.

Obecnie mieszka tam około 50 dziewcząt i kobiet oraz kilkunastu ich synów. Umoja jest nie tylko wioską, ale też fundacją. Ich głównym celem jest uświadomienie kobietom, jak ważna jest samodzielność, niezależność i przede wszystkim prawo do godnego życia.

Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest wiara we własne możliwości. I niezłomne dążenie do celu. Niezwykle zaimponowała mi postawa Rebeki, choć dowiedziałam się o niej zupełnym przypadkiem. Zagłębianie się w historię Umoi tylko spotęgowało mój podziw dla tych kobiet. Żyją w bardzo trudnych warunkach, a jednak nie poddają się. Co więcej, w ciągu tych niemal 25 lat doskonale sobie radziły. Doprowadziły do szerzenia profilaktyki zdrowotnej wśród kobiet i dzieci, zbudowały też szkołę. Teraz już nie walczą tylko o siebie. Walczą o lepszą przyszłość dla innych kobiet. Czy mają szanse? Mają. Nie zmienią praw obowiązujących w plemieniu od setek lat. Ale jeśli mogą zmienić życie choć jednej kobiety i wyrwać ją z piekła, ich działalność ma ogromny sens. Rebecca Lolosoli znalazła w sobie odwagę, by zmienić swój los. Gdyby było więcej takich osób jak ona, które nie boją się działania i mają w sobie tak niezwykłą siłę, świat byłby lepszy. 

Szczegółowe informacje o Umoi można znaleźć na stronie internetowej: Umoja Women’s Web Site


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz