niedziela, 22 czerwca 2014

30/10/10 czyli Szacowanie rozmiaru rynku dla startupu


Uwielbiam prostotę. Uwielbiam ją wszędzie i jestem zdania, że wszystko da się zrobić łatwiej, bardziej estetycznie i bez wodotrysków. W końcu to nie barok. A dziś natknąłem się na przejaw idealnej prostoty w dziedzinie szacowania rozmiaru rynku dla startupów technologicznych. 

Sprawa jest banalnie prosta i została zaobserwowana przez Fred Wilsona jednego z inwestorów VC. Mianowicie:

  • 30% zarejestrowanych użytkowników naszego serwisu lub takich którzy pobrali naszą aplikację będzie jej używać co miesiąc.
  • 10% zarejestrowanych użytkowników  naszego serwisu lub takich którzy pobrali naszą aplikację będzie jej używać codziennie.
  • maksymalna liczba użytkowników korzystających jednocześnie z naszego produktu wynosi 10% sumarycznej dziennej liczby użytkowników naszego produktu.
Obłędnie proste! Ciekawe na ile sprawdza się w polskich warunkach? :)

czwartek, 19 czerwca 2014

Letni kompot z truskawek i rabarbaru

Wprawdzie do lata jeszcze kilka dni, ale sezon na truskawki i rabarbar w pełni. A jak są truskawki i jest rabarbar to musi być pyszny domowy kompot. To tak w oderwaniu od naszych sklepowych "plastikowców".

Jest pysznie, słodko,  bez chemii, bez konserwantów i bez większych wydatków. Tak jak to robiły nasze mamy i babcie. Tak jak to pamiętam z dzieciństwa. A sam przepis jest banalnie prosty.

Na garnek 10 l:
1/2 kg truskawek
1 kg rabarbaru
1/3 szklanki cukru (można dać więcej lub mniej, w zależności od upodobań)
8 litrów wody

Truskawki myjemy i odcinamy szypułki, rabarbar obieramy i płuczemy. Owoce wrzucamy do garnka, zalewamy wodą i dodajemy cukier. Gotujemy około 15 min. 

niedziela, 8 czerwca 2014

Zmiany na Instagramie

Od dawna zbieram się do napisania kilku słów o dwóch moich ulubionych programach do obróbki zdjęć na komórce. Teraz nadal będę się zbierał :), ale żeby napisać o tylko jednym bo... na Instagramie zaszły zmiany.

Zastanawiałem się dlaczego Instagram stał się tak popularny i uważam, że jego podstawową zaletą była jego prostota. Robiłeś 3 szybkie kliknięcia i już miałeś piękne zdjęcie z bardzo ciekawą kolorystyką. Nie trzeba było zastanawiać się jak upiększać swoją fotkę. Wszystko dostawałeś "na talerzu".

Dziś jednak odpaliłem aplikację bo chciałem coś szybko przerobić i jakież było moje zdziwienie jak nie znalazłem znanych mi ikonek. Pojawiły się za to nowe, które dokładają nowe możliwości edycji, ale zabierają Instagramowi to co było w nim piękne.

Jego prostotę.

Kurde!

sobota, 7 czerwca 2014

Owoce morza nie dla Polaka czyli "ryba z północy"

Kurde! Żałuję, że nie strzeliłem fotki! Bo mógłbym pokazać jak powinno wyglądać i jak wyglądało w rzeczywistości. I do tego kosztowało 45zł! sic! 

wtorek, 3 czerwca 2014

Biegnij najwolniej jak się da


Kilogramy żelowatego tłuszczu zamknięte w nieforemnym, skórzastym worku. Słyszysz? Gotowi. Do startu. Start! I biegniesz. Najwolniej jak się tylko da. Bo tylko wtedy masz jakąś szanse. Tylko wtedy dasz radę.

niedziela, 1 czerwca 2014

Smoothie z bananów i szpinaku z miętą - przepis

Od dłuższego czasu znajoma na Instagramie zarzuca różnego rodzaju koktajle smoothie. Wyglądają kolorowo, apetycznie i zdrowo. Niektóre to prawdziwe dzieła sztuki. Ale, że jesteśmy nowicjuszami w tym obszarze postanowiliśmy zrobić coś bardzo prostego.

Mieliśmy banany, mieliśmy szpinak, a na balkonie bujnie rośnie nam mięta. I te właśnie składniki wykorzystaliśmy do naszego smoothie. A przygotowanie jest banalnie proste.

Na porcję dla 3 osób wzięliśmy 4 banany, ok 100g szpinaku i odrobinę wody. Wszystko to potraktowaliśmy blenderem, aż nabrało aksamitnej konsystencji. Pozostało nam tylko przelać napój do szklanek i ozdobić listkami mięty. Napój był bardzo sycący i idealnie sprawdził się w roli szybkiego i zdrowego śniadania.