niedziela, 16 listopada 2014

Głupoty, które widać dopiero z perspektywy


Przyglądasz się temu co robiłeś pół roku temu i zastanawiasz się. To na pewno ja? Jak mogłem być tak naiwny? To przecież strasznie dziecinne. Ale przeszłości się nie zmienia, więc pozostaje pogodzenie się z faktami i wyciągnięcie z nich lekcji. 


W danym momencie to co się robi jest zawsze bez skaz

No może nie bez skaz, ale zawsze mamy przeświadczenie, że jest to najlepszy wybór jaki mamy w danym momencie, że to co stworzyliśmy to najlepsze na co nas stać. I czujemy dumę. Chcemy pokazać to światu. Weźmy pod uwagę wpis na bloga, nowy zakup albo zdjęcie, które przed chwilą zrobiliśmy w parku. Od razu chcemy się tym dzielić. Pokazywać światu. Jedno jest jednak pewne przez ten moment, przez te decyzje i działania przepływa w nas... najczystsza szczerość.

Z perspektywy czasu widać jednak własną naiwność

Wszystko zaczyna wyglądać inaczej za pół roku, albo nawet już na drugi dzień. Stwierdzamy jakie to naiwne, jakie dziecinne, w sumie to nie jest, aż takie ładne. Po co to pokazywałem, po co o tym mówiłem - teraz będę miał przez to kłopoty. Przywołując wcześniejsze przykłady myślimy. Jak mogłem to napisać, przecież tego nie da się czytać. Cholera kupując to przepłaciłem, za tydzień dałbym 10 razy mniej. To zdjęcie jest beznadziejne, wstyd je pokazywać. Niektóre rzeczy można spróbować skorygować lub usunąć, ale większości już nie.

A z jeszcze większej perspektywy czasu naiwność czasem okazuje się dobrym instynktem

Czasem okazuje się, że ta naiwność i infantylność wychodzi nam na dobrze. Okazuje się, że podjęte decyzje są ok. Okazuje się, że mamy doskonały instynkt, nasze działania potrzebowały czasu by dojrzeć. Nasza budowana na gorąco szczerość procentuje. I daje nam szczęście.

Wyciąganie lekcji

Jeżeli jednak okazuje się, że gorące decyzje i działania wychodzą nam na złe to trzeba z nich wyciągnąć ukryte dobro. A są nim lekcje i nowe doświadczenia, które wykorzystamy w naszym dalszym życiu. Często taką lekcją powinno być to żeby się przespać z danym tematem zanim obwieścimy własne stanowisko światu. Ale kto dziś chce czekać?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz