niedziela, 12 kwietnia 2015

4 sposoby na zrobienie 10000 kroków



Pracując w biurze bardzo ciężko jest zrobić 10000 kroków dziennie. A jest to minimalna liczba, którą należy wydreptać dla zdrowia i kondycji. Poniżej przedstawiam 4 sposoby. W tym 3 nie wymagające wychodzenia z domu.

Dodreptywanie kroków w miejscu

Praca w biurze przy komputerach definiuje niewielką aktywność fizyczną. 5000-6000 kroków to maks jaki można osiągnąć. Jak dobić do zalecanych 10000 i nie rezygnować z czasu spędzanego po pracy z rodziną. Trzeba dochodzić brakujące kroki w domu. Zamiast zalegiwać na kanapie przed telewizorem dreptać przed ekranem. Zamiast siadać lub kłaść się w trakcie rozmowy stać przebierając nogami. I tak dalej. Efekty pojawią się od razu. Kroki przybędą. Aczkolwiek momentami jest to nieco nużące. No i totalnie głupio wygląda jeżeli ktoś podgląda cię przez okno.

Najbardziej naturalny jest spacer

Najbardziej naturalnie kroki wyrabia się oczywiście na spacerze. To niestety wymaga czasu no i wyjścia z domu. Do tego jeżeli chce się po całym dniu pracy spędzić czas z rodziną musisz zmusić kilka "nie zawsze chętnych" osób by ci towarzyszyły. Spacer i tym samym nabijanie kroków można oczywiście podkręcić. Zwolennicy hardkoru nazywają to bieganiem.

Włącz muzykę

Ale wróćmy do domu. Włączmy muzykę. Koniecznie dynamiczną. I poruszajmy się do jej rytmu. Kroki nabijają się błyskawicznie i co ciekawe urządzenia pomiarowe pokazują jakbyś biegał. To bardzo miłe i dużo przyjemniejsze niż bieganie.

Połącz to z piwem lub wódką

Jeżeli mamy już muzykę to można podkręcić swoją aktywność za pomocą środków dopingujących. Najlepsze jest piwo i wódka. Nabywasz po nich zadziwiającego poczucia rytmu i wiary, że naprawdę potrafisz tańczyć. I nawet nie zauważasz, jak lecą kolejne tysiące kroków. Na doping należy jednak uważać. Zbyt duża dawka powoduje liczne skutki uboczne takie jak: "filmus zrywus", "szwendus ponocus" i "kacus gigantus".


Kondycja w końcu kiedyś przyjdzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz