niedziela, 17 maja 2015

Startupy, które pokonują korporacje

Ostatnio spotkałem się z tezą, że dzięki dużej zdolności do wykonania pivotu startupy pokonują korporacje. Pracując w korporacji mam na to nieco inne spojrzenie.

Pivot

Pivot do strategiczny zwrot dla firmy, często totalna zmiana modelu biznesowego, zajęcie się innym obszarem działalności. Mała firemka może zatrzymać swój mechanizm i w kilka dni, a nawet w kilka godzin może zmienić sposób swojej działalności. Wielkie i ciężkie korporacje potrzebują na to więcej czasu. A szybkość ta jest wprost proporcjonalna do zdolności adaptacyjnych przedsiębiorstwa do błyskawicznie zmieniającego się otoczenia i potrzeb klienta.

Co powstrzymuje innowacje w korpo

Adaptacja do rynku i elastyczność są głównymi siłami napędowymi innowacji. Jednak nie to powstrzymuje innowacje w korporacjach. Mogłyby przecież wydzielić jakiś mały zespolik, który zajmowałby się takimi zagadnieniami (przynajmniej w obszarze wytwórczym i technologicznym). Nie robią tego z 2 powodów. Po pierwsze uważają to za stratę pieniędzy. Koszt jednej godziny pracownika koproracji jast kilkukrotnie większy niż startupowca. I nie jest to różnica w wynagrodzeniach. Korporacja do kosztu jednego pracownika dokłada ogromnego garba róźnego rodzaju innych kosztów: zarządu, backoffice itp. Drugi powód to zbyt mały zysk z takich przedsięwzięć w ich początkowej fazie. Nie opłaca się schylać bo jakiś "marny milion". A co będzie za rok to nie ważne bo liczy się tylko wynik bieżącego kwartału.

Mentalność ludzi

Różnica jest też w mentalności. Korporacja zbudowana jest z dobrze wyszkolonych oddziałów żołnierzy. Potrzebują całego systemu zarządzania z generałami na szczycie. Czują się bezpiecznie bo jak się nie uda jeden projekt to uda się inny. Wiadomo bitwy się wygrywa lub przegrywa. Czasem ktoś polegnie w walce, ale zastąpią go z uzupełnień. A żołd co miesiąc przychodzi. W startupie "projekt" oznacza walkę o wszystko, walkę o życie. Więc ludzie w startupie będą chwytać się wszystkiego by nie utonąć. Stąd też wspomniane pivoty.

Innowacja nabyta

Jeżeli korporacja ma otwarte oczy i obserwuje otoczenie to ma szansę z tymi agresywnymi "maluchami" nawet jeżeli olała inwestycje w innowacje. Innowacje można przecież kupić wykupując startup. Najlepsze jest to, że dla korporacji jest to często tańsze niż wypracowywanie własnego produktu. Dla części startupów jest to cel i realizacja "strategii wyjścia z biznesu". Dla innych synonim zniewolenia przed którym będą się bronić. Jeżeli ten drugi przypadek stanowi zagrożenie dla korporacji to można być pewnym, że spróbuje ona zagłodzić i zniszczyć "malucha" jednocześnie tworząc własnego klona produktu, który jej zagraża.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz