środa, 24 czerwca 2015

Miało być o Wiedźminie, a poczytałem o udanych startupach - Forbes 06/2015


Wiedźmin coraz bardziej staje się naszym narodowym towarem eksportowym. Nic dziwnego, że mój wzrok przykuł nagłówek w Forbes, który ogłaszał, że twórca gry firma CD Projekt jest więcej warta niż Jastrzębska Spółka Węglowa. Miało zachęcić do kupna i zachęciło mimo, iż uważam Forbes za gazetę, która pisze o rzeczach zbyt abstrakcyjnych dla ludzi nie bawiących się polityką w "wielkim korporacyjnym przemyśle"(na szczęście wydawca zauważył tą lukę i od jakiegoś czasu wydaje "Pierwszy milion"). Miałem poczytać o Wiedźminie i trochę poczytałem, ale raczej nic odkrywczego. Za to przy okazji trafiłem na rzeczy, które są bardzo inspirujące.

Sam artykuł o Wiedźminie został podzielony na 2 równoległe części. Pierwsza z nich oparta była na rozmowie z Adamem Kicińskim, szefem CD Projekt. Można w niej "liznąć" trochę historię projektu jakim była seria gier o Wiedźminie. Jest trochę o premierze trzeciej części gry, o prognozach sprzedaży i planach rozwoju na najbliższą przyszłość. Taki typowy profil firmy.

Dużo ciekawsza jest druga część artykułu, która jest rozmową z Michałem Kicińskim (bratem Adama). Tam również jest nieco i historii CD Projekt, ale jest tam też historia człowieka. Jest o pracy ponad siły, o wypaleniu zawodowym i o odzyskaniu równowagi życiowej. Jest o tym jak pracować, żeby to była przyjemność i jest trochę o nowych projektach Michała Kicińskiego, które mają służyć ludziom, które odbieram jako bardzo altruistyczne, nowatorskie i ciekawe.

Oprócz artykułu o CD Projekcie bardzo spodobał mi się tekst o LiveChat i jego drodze na globalny rynek. Nigdy wcześniej nie słyszałem o ich produkcie, a jednak widziałem go "wszczepionego" w strony kilku przedsiębiorstw. LiveChat stworzył bardzo prosty produkt, który za niewielką opłatą znacząco zwiększa użyteczność firmowych stron i poprawia komunikację oraz relacje z klientami firm, korzystających z tego produktu. Założyciel LiveChat opowiada o tym jak małymi kroczkami wydreptał sobie ścieżkę do wielkiego sukcesu i stabilnej firmy zarabiającej fajną kasę. Kurde, aż chce się podążyć podobną ścieżką... tyle, że trochę na skróty. Think simple.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz