wtorek, 1 listopada 2016

Dlaczego na jesień tyjemy?


Na początku ciekawostka. Czy wiecie dlaczego restauratorzy np. taki McDonald's, KFC, PizzaHut, Telepizza itp. wybierają jako swoje kolory przewodnie żółty i czerwony? Otóż te kolory wywołują u ludzi chęć jedzenia.

Ale dlaczego na jesień tyjemy? Teorii jest wiele. Długie chłodne wieczory w czasie, których siedzimy w domach i zajadamy się z nudy. Mniej ruchu i świeżego powietrza również z powodu chłodu i mroku.Wszystkie jednak skupiają się na jednym czynniku. Braku słońca, a co za tym idzie zmniejszonej produkcji witaminy D w naszych organizmach. Witamina ta m.in. wpływa na odkładanie tłuszczu przez nasze organizmy i wydzielanie leptyny, która nazywana jest hormonem sytości. Niedobór witaminy D może prowadzić do otyłości. Natomiast nadmiar może spowodować m.in. brak apetytu, wymiotów i bólu brzucha. Ale słońce i witamina D to tylko część jesiennej układanki.

Wracając do ciekawostki z początku tego artykułu restauratorzy wykorzystują wyzwalacz jaki zaprogramowała w nas sama natura. Nasze organizmy nauczyły się, że zmniejszająca się ilość światła słonecznego jest sygnałem do gromadzenia zapasów na zimę, ale to kolory jesieni powodują, że zjadamy więcej. A jesteśmy nimi bombardowani ze wszystkich stron począwszy od barwy pól ze zbożem pod koniec lata, poprzez jesienne owoce i warzywa np. jabłka, gruszki, paprykę, dynie, kukurydze, marchewki i ziemniaki, aż po zdradliwe kolory jesiennych drzew.

Idąc tym tropem kolorów zmniejszających chęć jedzenia trzeba szukać w końcówce zimy i na początku wiosny, kiedy zapasy jedzenia powinny być już małe. A wtedy króluje niebieski i szary, wtedy zaczyna mocniej świecić słońce co zwiększa naszą produkcję witaminy D i wtedy też najłatwiej zrzucić nadmiarowe kilogramy.