Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Hel

Welcome to Hel. Wyprawa pełna przygód.

W Warszawie straszny upał. Dosłownie nie ma czym oddychać, a do tego dochodzi smród spalin i ryk aut. Pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu byłem na szybkim wypadzie na "półwyspie". A ile przygód przy tym było :P Rano też budził nas upał i przejeżdżające obok kempingu pociągi, ale atmosfera była bardzo miła . Powietrze było przyjemnie schłodzone przez morską bryzę i wody zatoki. Zjedliśmy śniadanie, załadowaliśmy dzieciaki do fotelików na rowerach i jazda do Helu (celowo nie piszę "na Hel" bo ludzie tam spotkani nie mówili w ten sposób). Trasa z Jastarni do Helu jest bardzo przyjemna i cicha. Przez dużą część czasu jedzie się soczyście zielonymi lasami . Uzgodniliśmy z Domi, że nie będziemy się śpieszyć i jeżeli odczujemy potrzebę zatrzymania się, pobycia chwilę w jakimś miejscu czy zrobienia nawet banalnego zdjęcia to zrobimy to. Nic nas nie goni. I tak własnie robiliśmy. W końcu dotarliśmy na miejsce. Planowo chcieliśmy zobaczyć fokarium i foki tam mieszka...