Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zakwas

Zakwas na żur wielkanocny

Nadchodzi Wielkanoc, zatem czas zabrać się za przygotowania. Ser suszy się od poniedziałku, a przed chwilą nastawiłam zakwas na żur. Co prawda Święta spędzimy u rodziny w Biłgoraju, ale gdy wrócimy, będziemy mieć własny żur, który z pewnością zjemy ze smakiem :) A oto przepis: Przygotowujemy  duży słoik, 3/4 szklanki mąki żytniej razowej i 2 ząbki czosnku. Warto również dodać kawałek skórki z chleba razowego, ale ja dopiero jutro zamierzam upiec chleb, więc dodam ją później. Składniki wrzucamy do słoika. I zalewamy 2 szklankami przegotowanej, letniej wody. Moja szklanka nie chciała współpracować, co widać na zdjęciu ;) Delikatnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 4 dni. Po tym czasie zakwas będzie wydzielał charakterystyczny, kwaśny zapach. Należy pamiętać, że im dłużej zakwas stoi, tym bardziej kwaśnieje. Dlatego jeśli chcemy go mieć "na zapas", trzeba zlać go do butelek, szczelnie zakorkować i trzymać w ch...

Zakwasik

Domi nastawiła ostatnio zakwas. Jak widać wesoło sobie pracuje. Tak wesoło, że aż wyskoczył ze słoika.  Aktualnie Domi przelała go do nowego większego mieszkanka :) Taki zakwas używany jest do tradycyjnego wypieku pieczywa. Jak się uda to za kilka dni dodam tu fotki z procesu robienia domowego chleba. U mnie w rodzinie takiego zakwasu z małymi modyfikacjami używa się również do przygotowania zupy, zalewajki nazywanej przez nas "święconką". Różnicą jest dodanie przypraw, niewielkiej ilości chleba razowego i większej ilości wody.  Zakwas widoczny na zdjęciu został zrobiony ze szklanki mąki żytniej i szklanki letniej wody. Dojrzewać powinien przez około 5 dni w ciepłym miejscu i codziennie należy go "dokarmiać" 1/4 szklanki mąki i 1/4 szklanki letniej wody.  W weekend powinien być gotowy i wtedy upieczemy pyszny chleb.