sobota, 4 sierpnia 2012

Wyjątkowy piasek. Bałtyk.

Pomyśleć, że tydzień temu byłem nad Bałtykiem. Słońce przyjemnie grzało, ale nie było gorąco bo przyjemna morska bryza chłodziła powietrze. Teraz siedzę w bloku, również jest upalnie, a ruch powietrza generowany jest przez stojący na szafce wiatrak :) Mi zaś pozostają wspomnienia. To jest jedna z tych rzeczy, której nikt nam nie może odebrać.



Wracając do Bałtyku. Nigdzie nie widziałem tak pięknych i tak czystych plaż jak na "półwyspie". Kilka razy byłem nad Adriatykiem. Woda była tam wspaniale ciepła, ale plaże nie miały swojego uroku. Pełno było ludzi, a piasek, albo był czarny jak ziemia, albo pylisty jak mąka, albo pełen pokruszonych skorupiaków.



Plaże półwyspu mają zaś idealne ziarna piasku. Gdy się po nich chodzi można usłyszeć czasem skrzypienie jak przy śniegu, gdy chwyci mróz. Domi stwierdziła, że z tego piasku można zrobić idealny peeling :) Przy okazji, gdy nad Bałtykiem nie ma dużych fal to woda ma podobną temperaturę do Morza Śródziemnego. Gdy zaś są fale to można polatać na kite'ach.



Miałem zabrać ze sobą trochę tego piasku do domu, ale stwierdziłem, że jak nie zabiorę to będę miał dodatkowy argument do tego by pojechać nad nasze polskie morze ponownie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz