Przejdź do głównej zawartości

Zimowe wino ananasowe (ananasowo - jabłkowe)

Zazwyczaj wina nastawia się w okresie, kiedy jest bardzo łatwy dostęp do owoców. Zazwyczaj robią to ludzie, którzy mają duże domy ze względu na przestrzeń zajmowaną przez butle.

Ja już drugi rok z rzędu robię to w zimie i w niedużym mieszaniu w bloku :) I zaczynam zarażać tym "hobby" kolegów z pracy.

Tym razem nastawiałem m.in. wino z ananasów.

Muszę przyznać, że eksperyment wyjątkowo się udał. Wino jest klarowne, ma ciekawy smak i rewelacyjny aromat ananasów.

Składniki (dla butli 10l):

4 litry soku z ananasa (przez wyciskarkę przepuściłem 5 ananasów)
3 litry soku z jabłek (pozyskany na wyciskarce, nadmiar piany z soku usunąłem)
1,5 litra wody
1,5 kg cukru
drożdże (matka drożdżowa nastawiona na ok 2 dni)

Zdjęcia:

Matka drożdżowa nastawiona z dodatkiem soku jabłkowego
Ananasy na sok

Wyciskanie soku z ananasów

Sok ananasowy w butli

Jabłka na sok

Jabłka krojone do wyciskarki
Wyciskanie soku z jabłek
Wlewanie soku z jabłek do butli


Dodawanie wody z cukrem
Po tym wszystkim do nastawu dodałem przygotowaną wcześniej matkę drożdżową i postawiłem pod stołem. Okazało się, że wino zaczęło tak intensywnie pracować, że musiałem część soku odlać do osobnej, mniejszej butli :)

Po ok 2 miesiącach wino jest już w miarę klarowne. 

Wino ananasowe po dwóch miesiącach


Musze je teraz zlać do czystej butli, aby osad z drożdży, który nagromadził się na dnie nie zepsuł smaku wina. Dodatkowo po takim zalaniu wino powinno stać się jeszcze bardziej klarowne.

Za kilka tygodni rozleje to wino do butelek. Wiosna i lato to dla wszystkich okres ożywionego życia towarzyskiego. Domowe wino może być ciekawym akcentem w czasie takich spotkań :) 

Muszę się jeszcze zastanowić nad jakimiś ciekawymi etykietkami.

Komentarze

  1. Nie jestem fanką win, ale takiego naprawdę chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam - Jakie zastosowałeś drożdże do tego winka i jak wyszlo ?
    prosze o odpowiedz na mail kurowskidam@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże w płynie BIOWIN, ale nie pamiętam już jakie dokładnie. Wino wyszło wytrawne z ciekawym posmakiem ananasów.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli lubicie wino tak samo, jak ja, to koniecznie zerknijcie sobie na stronę https://alembik.eu/74-koncentraty-wina-winopaki-winekit , aby sprawdzić sobie produkty, które pomogą Wam w stworzeniu własnego i domowego wina. Wydaje mi się, że jak najbardziej to ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Marynowane gąski

Ostatnio dostaliśmy cały koszyk pięknych gąsek. Były ich dwa rodzaje: zielone i szare.  Stwierdziliśmy, że najlepiej będzie je zamarynować. Gąski należy oczyścić, włożyć do dużej miski i zalać ciepłą wodą z dodatkiem soli. Zostawiamy je na jakiś czas w takiej kąpieli. Jeśli grzyby mają na sobie dużo piasku lub ziemi, należy je moczyć dłużej. Następnie miękką szczoteczką lub gąbką czyścimy gąski, a później kilka razy płuczemy zimną wodą, aby pozbyć się piasku. Następnie gąski należy dwukrotnie ugotować. Zielone gąski (które mają żółtą barwę) gotujemy dłużej (gotowałam około 15 minut), a gąski szare krócej (około 10 minut), gdyż są delikatniejsze. Za drugim razem ugotowałam je już razem, około 10 minut. Do wody można dodać odrobinę octu, żeby grzyby nie straciły koloru. Gotowe gąski nakładamy do wyparzonych słoiczków. I przygotowujemy zalewę: 2,5 l wody, 1/2 l octu, 6 łyżek cukru i szczypta soli. Wszystko razem zagotowujemy i gorącą zalewą zalewamy grzyby. Nie

Kody na jajkach

Niedawno oglądałem w telewizji program kulinarny, w którym prezenterki pokazywały potrawy z jajek.  Przy okazji wspomniały o kodach na jajkach, które przyjmują na pierwszym miejscu wartości od 0 do 3. Postanowiłem to sprawdzić szczególnie, że twierdziły, iż te z 0 są najlepsze, a te z cyfrą 3 nie powinny być spożywane przez ludzi. Szybko poleciałem do lodówki. Zawsze braliśmy jajka "ze średniej lub wyższej półki" więc pomyślałem, że nie powinno być źle. Najpierw otworzyłem opakowanie, których cena w hipermarkecie należała do średniego pułapu. Spodziewałem się tam kodu rozpoczynającego się od 1 lub 2. Ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem 3. Następnie sprawdziłem "droższe" opakowanie. Tu po poprzednim rozczarowaniu spodziewałem się 1, ale niestety na skorupce zobaczyłem 2. Postanowiliśmy, że przy najbliższym pobycie w Biłgoraju zaopatrzymy się w świeże wiejskie jaja. Tak też zrobiliśmy. Jaja te miały zupełnie inny zapach i smak. Przy nich te z hipermarketu po pros

Suszony serek babci Marysi - wielkanocny przysmak

Jak już wcześniej pisałem zbieramy różne przepisy od naszych babć. U mnie w rodzinie na tradycyjne wielkanocne śniadanie zjada się barszcz(zalewajkę), którym zalewa się pokrojone ma małe części chleb, różne mięsa, kiełbasy, jajka i bardzo charakterystyczny suszony ser biały . Ser o którym piszę jest wyjątkowy w smaku i warto poznać tajemnicę jego przygotowania. Zacznijmy może od niezbędnych składników: 1 kg sera białego (najlepszy jest tłusty, ale można zrobić wersję light) 4 jajka sól Za pomocą łyżki lub widelca rozdrabniamy ser,... ...dodajemy jajka, doprawiamy według uznania solą... ... i mieszamy... ... aż uzyskamy gładką, jednolitą konsystencję. Na talerzu rozkładamy złożoną na pół pieluchę (można użyć gazy, ale wcześniej należy ją porządnie wypłukać i wygotować, aby pozbyć się gorzkich dodatków wyjaławiających). Na tak przygotowaną pieluchę wykładamy naszą mieszaninę... ... i dokładnie zawijamy. Należy uważać, żeby na górze nie znalazł się, żaden węzeł, bo