Przejdź do głównej zawartości

Tatar z kiszonymi grzybami - przepis

Potrawa zapowiada się na bogato. Na blacie leżą i pięknie pachną przeróżne składniki, ale najbardziej nietypowe w tej sytuacji wydają się kiszone grzyby i anchois. Czas na tatara.


Pamiętam jakim rarytasem w czasach komuny był tatar. Byłem wtedy dzieckiem. Moja mama pracując w masarni miała dostęp do różnego typu mięsa, a ci którzy pamiętają tamte czasy wiedzą, że na półkach sklepowych nie brakowało tylko octu i musztardy :) Stąd w mojej pamięci utrwalił się smak zmielonego wołowego mięsa połączonego z żółtkiem jajka, musztardą, pokrojoną w kostkę cebulą i ogórkiem kiszonym i przyprawą "maggi".

Ostatnio jednak moje spojrzenie zostało zrewidowane. Dowiedziałem się, że mięso lepiej smakuje jak jest posiekane nożem, a dodatkowo powinno dodawać się do niego trochę ryby (w dawnej Polsce: sardele). Dowiedziałem się też, że "maggi" wcale nie jest obowiązkową przyprawą bo prawidłowo powinno uzywać się czegoś innego. Pomyślałem: wow! muszę tego spróbować i oto nadszedł ten dzień. Efekt był zaskakujący.

Tatar z siekanego nożem mięsa z kiszonymi grzybami i anchois

Składniki na 4 porcje:

  • 40-45dkg mięsa wołowego
  • 4 jajka (polecam jajka od zaprzyjaźnionego rolnika lub te z kodem 0)
  • kilka kiszonych grzybów (najlepsze są domowe ale można kupić też tak jak ja w sklepie) 
  • kilka anchois  (wykorzystamy tez oliwę w której znajdowały sie rybki)
  • sos sojowy
  • cebula (średniej wielkości)
  • kilka ogórków konserwowych (3 małe)
  • sól
  • pieprz
  • musztarda (do rozmieszania przed jedzeniem)
Mięso kroimy na drobną kostkę, a następnie rozdrabniamy ją jeszcze bardziej za pomocą noża. Doprawiamy je solą i pieprzem i porządnie mieszamy/masujemy.

Następnie anchois, kiszone grzyby, cebulę i ogórki kroimy w kostkę i dodajemy do mięsa. Całość zalewamy łyżeczką oliwy po anchois i łyżką sosu sojowego, a następnie mieszamy.

Tak przygotowane mięso dzielimy na 4 częsci i z każdej z nich formujemy "gniazda" z wgłebieniem w środku wielkości odpowiadającej żółtkom jajka.

Jajka sparzamy, aby ze skorupek pozbyć się potencjalnie niebezpiecznych bakterii, a nastepnie rozbijamy je i żółtka oddzielamy od białka. Żółtka delikatnie wprowadzamy do przygotowanych z mięsa gniazd.

I gotowe można stawiać potrawę na stole.

Do spożycia tatara mieszamy na talerzu tak aby mięso i żółtko połączyły się w całość. U mnie w rodzinie dodatkowo tatara miesza się z musztardą i zajada z kromkami chleba. Pyszności.

Tak jak wspominałem na początku. Pierwszy raz jadłem tatara siekanego nożem, a nie przepuszczonego przez maszynkę. Jestem oczarowany efektem. Mięso było bardzo delikatne i o kremowej konsystencji. Poezja!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Suszony serek babci Marysi - wielkanocny przysmak

Jak już wcześniej pisałem zbieramy różne przepisy od naszych babć. U mnie w rodzinie na tradycyjne wielkanocne śniadanie zjada się barszcz(zalewajkę), którym zalewa się pokrojone ma małe części chleb, różne mięsa, kiełbasy, jajka i bardzo charakterystyczny suszony ser biały . Ser o którym piszę jest wyjątkowy w smaku i warto poznać tajemnicę jego przygotowania. Zacznijmy może od niezbędnych składników: 1 kg sera białego (najlepszy jest tłusty, ale można zrobić wersję light) 4 jajka sól Za pomocą łyżki lub widelca rozdrabniamy ser,... ...dodajemy jajka, doprawiamy według uznania solą... ... i mieszamy... ... aż uzyskamy gładką, jednolitą konsystencję. Na talerzu rozkładamy złożoną na pół pieluchę (można użyć gazy, ale wcześniej należy ją porządnie wypłukać i wygotować, aby pozbyć się gorzkich dodatków wyjaławiających). Na tak przygotowaną pieluchę wykładamy naszą mieszaninę... ... i dokładnie zawijamy. Należy uważać, żeby na górze nie znalazł się, żaden węzeł, bo

Tylna lampa w Audi A4

Od kilku miesięcy komputer w moim Audi A4 B7 "krzyczał", że nie działa prawa tylna lampa. Początkowo żarówka świeciła słabiej, ale od jakiegoś czasu przestała zupełnie działać. Ostatnio udało mi się znaleźć trochę czasu i zabrałem się za wymianę tej spalonej żarówki. W bagażniku tuż przy lampie zlokalizowałem okrągłą klapkę. Ściągnąłem ją przy pomocy śrubokręta. W środku widoczna jest śruba, którą można odkręcić imbusem o rozmiarze 17. W swoich narzędziach takiego klucza nie znalazłem więc postanowiłem poszukać go w sklepach. Niestety nigdzie takiego nie znalazłem. Największe jakie były dostępne to 12, a i ich cena nie była dla mnie zadowalająca (ok 20zł). Postanowiłem poszukać alternatywy. Najprostszym rozwiązaniem było kupienie śruby 17 z nakrętkami na wagę. Całość kosztowała poniżej 2 zł :) Teraz przy pomocy takiego narzędzia i płaskiego klucza mogłem odkręcić śrubę trzymającą lampę. Wyciągnięcie lampy jest stosunkowo proste. Później należy odłączyć kabel

Domowe masło własnej roboty - domowa maślanka

Warto wiedzieć jak zrobić w domowych warunkach prawdziwe masło. Piszę prawdziwe bo te w sklepach niewiele mają z nim wspólnego. Będąc ostatni raz w Biłgoraju brat wykombinował mi od kobiet z pobliskich wsi mleko i śmietanę prosto od krowy. Ponieważ nie używamy za dużo śmietany (zamiast tego korzystamy z jogurtu naturalnego) postanowiliśmy zrobić domowe masło. W dawnych czasach wykorzystywano do tego maselnice dziś najprostszym zamiennikiem tego urządzenia jest plastikowa butelka po napojach. Nalałem więc słoik śmietany do butelki 1,5l (lepiej od razu podzielić 1l śmietany na 2 plastikowe butelki 1,5l - patrz niżej), zamknąłem ją i zacząłem machać :) Po kilku minutach okazało się, że śmietana tak zmieniła swą konsystencję, że przestała się przemieszczać w butelce. Postanowiłem więc ją rozlać na dwie butelki plastikowe i kontynuowałem machanie. Po jakimś czasie zawartość butelek stała się bardzo gęsta. Nagle po jeszcze kilku machnięciach krem odkleił się od ścianek butelki i