Przejdź do głównej zawartości

Niezawodny na choroby, a nawet mogą po nim urosnąć cycki

Zimno. Dreszcze. Gorączka. Wielu ma swoje sposoby na chorobę, ale jest jeden, który był niezawodny już wiele pokoleń przed nami. Rozgrzewa, przywraca siły i wspaniale smakuje.

Rosół to "babciny" sposób na chorobę. Zastanawiałem się o co chodzi. Dlaczego był on zalecany gdy dopadała nas słabość. Rosół jest tłusty (przynajmniej powinien być jeżeli zrobiliśmy go z dobrej kury, kaczki lub gęsi). A wiadomo, że tłuszcz to bardzo wydajne źródło energii. Ale w sumie tak samo można by stosować cukierki. Więc to raczej nie jest sekret jego uzdrowicielskiej mocy.

Rosół jest tłusty. A w tłuszczu doskonale rozpuszczają się witaminy i stają się przez to lepiej przyswajalne. Być może więc o to chodzi...

Najważniejsze, że rosół działa. 

Rosół ze współczesnych kur ma jeszcze kilka właściwości. Kup kurę z marketu, a dostaniesz dodatkową dawkę antybiotyków i hormonów. Antybiotyki to wiadomo "samo dobro" i nieodłączny element zwalczania chorób. A od hormonów w kurczakach małym dzieciom rosną cycki (6 letnia córka znajomego przerabiała ten temat).

Goniący za nowoczesnością docenią ten produkt typu "All-in-One", ale według mnie dobrze jest pozostać przy tradycyjnym "babcinym" sposobie i zrezygnować z drobiu z produkcji masowej oferowanego w marketach oraz serwowanych nam tam "suplementów diety".




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marynowane gąski

Ostatnio dostaliśmy cały koszyk pięknych gąsek. Były ich dwa rodzaje: zielone i szare.  Stwierdziliśmy, że najlepiej będzie je zamarynować. Gąski należy oczyścić, włożyć do dużej miski i zalać ciepłą wodą z dodatkiem soli. Zostawiamy je na jakiś czas w takiej kąpieli. Jeśli grzyby mają na sobie dużo piasku lub ziemi, należy je moczyć dłużej. Następnie miękką szczoteczką lub gąbką czyścimy gąski, a później kilka razy płuczemy zimną wodą, aby pozbyć się piasku. Następnie gąski należy dwukrotnie ugotować. Zielone gąski (które mają żółtą barwę) gotujemy dłużej (gotowałam około 15 minut), a gąski szare krócej (około 10 minut), gdyż są delikatniejsze. Za drugim razem ugotowałam je już razem, około 10 minut. Do wody można dodać odrobinę octu, żeby grzyby nie straciły koloru. Gotowe gąski nakładamy do wyparzonych słoiczków. I przygotowujemy zalewę: 2,5 l wody, 1/2 l octu, 6 łyżek cukru i szczypta soli. Wszystko razem zagotowujemy i gorącą zalewą zalewamy grzyby. Nie

Tylna lampa w Audi A4

Od kilku miesięcy komputer w moim Audi A4 B7 "krzyczał", że nie działa prawa tylna lampa. Początkowo żarówka świeciła słabiej, ale od jakiegoś czasu przestała zupełnie działać. Ostatnio udało mi się znaleźć trochę czasu i zabrałem się za wymianę tej spalonej żarówki. W bagażniku tuż przy lampie zlokalizowałem okrągłą klapkę. Ściągnąłem ją przy pomocy śrubokręta. W środku widoczna jest śruba, którą można odkręcić imbusem o rozmiarze 17. W swoich narzędziach takiego klucza nie znalazłem więc postanowiłem poszukać go w sklepach. Niestety nigdzie takiego nie znalazłem. Największe jakie były dostępne to 12, a i ich cena nie była dla mnie zadowalająca (ok 20zł). Postanowiłem poszukać alternatywy. Najprostszym rozwiązaniem było kupienie śruby 17 z nakrętkami na wagę. Całość kosztowała poniżej 2 zł :) Teraz przy pomocy takiego narzędzia i płaskiego klucza mogłem odkręcić śrubę trzymającą lampę. Wyciągnięcie lampy jest stosunkowo proste. Później należy odłączyć kabel

Suszony serek babci Marysi - wielkanocny przysmak

Jak już wcześniej pisałem zbieramy różne przepisy od naszych babć. U mnie w rodzinie na tradycyjne wielkanocne śniadanie zjada się barszcz(zalewajkę), którym zalewa się pokrojone ma małe części chleb, różne mięsa, kiełbasy, jajka i bardzo charakterystyczny suszony ser biały . Ser o którym piszę jest wyjątkowy w smaku i warto poznać tajemnicę jego przygotowania. Zacznijmy może od niezbędnych składników: 1 kg sera białego (najlepszy jest tłusty, ale można zrobić wersję light) 4 jajka sól Za pomocą łyżki lub widelca rozdrabniamy ser,... ...dodajemy jajka, doprawiamy według uznania solą... ... i mieszamy... ... aż uzyskamy gładką, jednolitą konsystencję. Na talerzu rozkładamy złożoną na pół pieluchę (można użyć gazy, ale wcześniej należy ją porządnie wypłukać i wygotować, aby pozbyć się gorzkich dodatków wyjaławiających). Na tak przygotowaną pieluchę wykładamy naszą mieszaninę... ... i dokładnie zawijamy. Należy uważać, żeby na górze nie znalazł się, żaden węzeł, bo