Przejdź do głównej zawartości

Sok z aronii - sokownik

Poprzedni weekend i początek minionego tygodnia były bardzo intensywne. Domi poszalała i zrobiła sporo przetworów:

- 2 rodzaje ketchupów
- sos wiejski z m.in. pomidorów, papryki i cytrusów
- sałatkę z kapusty z kurkumą

(Poproszę, żeby Domi (Szef-Generał) dodała przepisiki w najbliższym czasie.)

Ja natomiast intensywnie używałem nowego sokownika. Przygotowałem wina ze śliwek i z bananów. Od kolegi z pracy dostałem nieco (1-1,5kg) aronii, którą przerobiłem na sok(na wino było trochę za mało). Wyszedł pyszny.

Szybki przepis na sok z aronii z sokownika:

1. Aronie przebraliśmy (z szypułek i liści) i umyliśmy.
2. Wsypaliśmy owoce do górnej części sokownika dodając pół szklanki cukru. I standardowo do dolnej części wlaliśmy wodę. Sok zbiera się w części środkowej wyciskany przez parującą wodę.

3. Po mniej więcej godzince gotowania zlaliśmy sok do butelki. Owoców było niewiele więc nie było potrzeby ściągania soku przez wężyk.
 Sok ma piękny kolor i wspaniały smak.

Sok z aronii nie jest chyba zbyt popularny co bardzo mnie zdziwiło, gdy go posmakowałem. Jest bardzo dobry.

Żałuję, że wcześniej nie pomyśleliśmy o sokowniku bo zrobilibyśmy również sok z czarnych porzeczek.

Powiązane:
Sok truskawkowy z sokownika
Sok porzeczkowy z sokownika + etykiety

Komentarze

  1. Aronia ma właściwości podobne do czerwonego wina: zapobiega nadciśnieniu, chroni przed chorobami serca i miażdżycą oraz zwalcza nadmierny cholersterol. Zawiera też dużo związków zwlaczających wolne rodniki, dzięki czemu zapobiega chorobom nowotworowym. I oczywiście jest bogata w witaminy.Regularne picie soku z aronii znacznie wzmacnia odporność organizmu, co w porze jesienno-zimowej na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Więcej o Aronii i jej właściwościach medycznych możesz dowiedzieć się na stronie http://sokzaronii.info/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dodawaj cukru ponieważ zmienia zawartośc ARONII.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak przechowywać ten sok? Wystarczy zlać do butelek po winie z zakrętka? Będzie się trzymał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku wystarczyła zwykła butelka z nakrętką. Jednak na pewno lepszym sposobem jest zapasteryzowanie w słoikach/butelkach z wieczkami.

      Usuń
    2. Sok z sokownika nie musi być pasteryzowany. Wlewasz gorący do butelek, zakręcasz i wynosisz w chłodne ciemne miejsce.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Marynowane gąski

Ostatnio dostaliśmy cały koszyk pięknych gąsek. Były ich dwa rodzaje: zielone i szare.  Stwierdziliśmy, że najlepiej będzie je zamarynować. Gąski należy oczyścić, włożyć do dużej miski i zalać ciepłą wodą z dodatkiem soli. Zostawiamy je na jakiś czas w takiej kąpieli. Jeśli grzyby mają na sobie dużo piasku lub ziemi, należy je moczyć dłużej. Następnie miękką szczoteczką lub gąbką czyścimy gąski, a później kilka razy płuczemy zimną wodą, aby pozbyć się piasku. Następnie gąski należy dwukrotnie ugotować. Zielone gąski (które mają żółtą barwę) gotujemy dłużej (gotowałam około 15 minut), a gąski szare krócej (około 10 minut), gdyż są delikatniejsze. Za drugim razem ugotowałam je już razem, około 10 minut. Do wody można dodać odrobinę octu, żeby grzyby nie straciły koloru. Gotowe gąski nakładamy do wyparzonych słoiczków. I przygotowujemy zalewę: 2,5 l wody, 1/2 l octu, 6 łyżek cukru i szczypta soli. Wszystko razem zagotowujemy i gorącą zalewą zalewamy grzyby. Nie

Kody na jajkach

Niedawno oglądałem w telewizji program kulinarny, w którym prezenterki pokazywały potrawy z jajek.  Przy okazji wspomniały o kodach na jajkach, które przyjmują na pierwszym miejscu wartości od 0 do 3. Postanowiłem to sprawdzić szczególnie, że twierdziły, iż te z 0 są najlepsze, a te z cyfrą 3 nie powinny być spożywane przez ludzi. Szybko poleciałem do lodówki. Zawsze braliśmy jajka "ze średniej lub wyższej półki" więc pomyślałem, że nie powinno być źle. Najpierw otworzyłem opakowanie, których cena w hipermarkecie należała do średniego pułapu. Spodziewałem się tam kodu rozpoczynającego się od 1 lub 2. Ku mojemu zaskoczeniu ujrzałem 3. Następnie sprawdziłem "droższe" opakowanie. Tu po poprzednim rozczarowaniu spodziewałem się 1, ale niestety na skorupce zobaczyłem 2. Postanowiliśmy, że przy najbliższym pobycie w Biłgoraju zaopatrzymy się w świeże wiejskie jaja. Tak też zrobiliśmy. Jaja te miały zupełnie inny zapach i smak. Przy nich te z hipermarketu po pros

Suszony serek babci Marysi - wielkanocny przysmak

Jak już wcześniej pisałem zbieramy różne przepisy od naszych babć. U mnie w rodzinie na tradycyjne wielkanocne śniadanie zjada się barszcz(zalewajkę), którym zalewa się pokrojone ma małe części chleb, różne mięsa, kiełbasy, jajka i bardzo charakterystyczny suszony ser biały . Ser o którym piszę jest wyjątkowy w smaku i warto poznać tajemnicę jego przygotowania. Zacznijmy może od niezbędnych składników: 1 kg sera białego (najlepszy jest tłusty, ale można zrobić wersję light) 4 jajka sól Za pomocą łyżki lub widelca rozdrabniamy ser,... ...dodajemy jajka, doprawiamy według uznania solą... ... i mieszamy... ... aż uzyskamy gładką, jednolitą konsystencję. Na talerzu rozkładamy złożoną na pół pieluchę (można użyć gazy, ale wcześniej należy ją porządnie wypłukać i wygotować, aby pozbyć się gorzkich dodatków wyjaławiających). Na tak przygotowaną pieluchę wykładamy naszą mieszaninę... ... i dokładnie zawijamy. Należy uważać, żeby na górze nie znalazł się, żaden węzeł, bo